› FIRMY
› ARTYKUŁY
A1 - KIM 03.2018

Grzegorz Nowaczyk podsumował dwa lata kadencji. Mieszkańcy pytali, prezydent odpowiadał

video › przejdź do artykułu ponad rok temu  11.12.2012

Otwarte spotkanie prezydenta Grzegorza Nowaczyka z mieszkańcami Elbląga zapowiadało się na ostrą konfrontację włodarza z jego przeciwnikami. Zwłaszcza, że w tle przewija się zapowiedź referendum w sprawie odwołania prezydenta i Rady Miasta. Tymczasem spotkanie przebiegało w spokojnej, rzeczowej atmosferze. Mieszkańcy pytali, Grzegorz Nowaczyk odpowiadał.

Spotkanie, zapowiadane przez przeciwników urzędującego prezydenta jako czas konfrontacji, miało charakter spokojnej, merytorycznej dyskusji. Mimo, że ze strony zebranych mieszkańców padały pytania o trudne dla miasta sprawy, prezydent Nowaczyk odpowiadał spokojnie i rzeczowo. Zebrani mieszkańcy także w większości studzili swoje emocje i sami dyscyplinowali co bardziej rozgorączkowanych dyskutantów.

Na sali obecni byli także wszyscy wiceprezydenci, szefowie spółek miejskich i dyrektorzy departamentów Urzędu Miasta. Jak zapowiadała, prowadząca spotkanie Mira Stankiewicz z Radia Olsztyn, każdy z zebranych będzie mógł po spotkaniu porozmawiać z ekspertami z danej dziedziny funkcjonowania miasta.

Zebranie w Ratuszu Staromiejskim zaczęło się od filmowej prezentacji dwóch lat rządów obecnego prezydenta. Po projekcji głos zabrał prezydent Grzegorz Nowaczyk, który przypomniał, że szedł do wyborów z hasłem odmiennej koncepcji sprawowania władzy niż jego poprzednik.

- Chcieliśmy prezydentury nowoczesnej, otwartej na mieszkańców i ich problemy. Pragnęliśmy zmienić Elbląg na lepsze. W wyborach mieszkańcy miasta powierzyli mi i moim współpracownikom misję rządzenia miastem na cztery lata. Mogę powiedzieć, że tamte wybory wygrała szeroka koalicja ludzi, którzy chcieli zmian – mówił Grzegorz Nowaczyk. – Wybory obudziły w mieszkańcach Elbląga wielką energię do przeprowadzenia tych zmian. Po dwóch latach mamy budżet obywatelski, jako jedno z nielicznych miast w Polsce i jedyne w naszym województwie.

Prezydent Nowaczyk podkreślił, że nie zgadza się z tymi mieszkańcami miasta, którzy twierdzą, że w mieście dzieją się tylko złe rzeczy.

- Mamy rozkopane ulice, ponieważ modernizujemy nasz układ komunikacyjny. Budujemy sale gimnastyczne przy szkołach. W przyszłym roku oddamy siódmego Orlika. Wybudowaliśmy nowoczesną marinę. Port Elbląski po raz pierwszy od wielu lat ma dodatni bilans. W Elbląskim Parku Technologicznym zainstalowało się już 20 firm. W końcu mamy także Strategię Promocji Miasta i pracujemy nad podobnym dokumentem dotyczącym rozwoju Elbląga, który pozwoli nam na aktywne sięganie po środki unijne – mówił prezydent Nowaczyk. – Kolejne dwa lata to zaplanowana praca nad uzyskaniem przez Elbląg pozycji lidera w swoim regionie i szeroka współpraca gospodarcza z Trójmiastem i Obwodem Kaliningradzkim.

Prezydent Nowaczyk wyjaśniał także, że po wyborach w 2010 r. nie odbyło się normalne przekazanie władzy przez ustępującego prezydenta Henryka Słoninę. To zaś oznaczało, że nowa ekipa rządząca musiała sama dochodzić do tego, jaki jest faktycznie stan finansowy miasta.

- To spowodowało, że byliśmy zmuszeni opracować raport o stanie miasta, co zajęło nam około 7 miesięcy czasu – wyjaśniał prezydent miasta.

Następnie Grzegorz Nowaczyk odpowiadał na pytania prowadzącej Miry Stankiewicz.

Bezrobocie

- To bolączka wielu polskich miast i tak naprawdę nikt nie ma na to gotowej recepty – wyjaśniał prezydent. – Do tego także w Elblągu zaczynamy odczuwać skutki kryzysu gospodarczego. To, co możemy zrobić, to szanować i wspierać nasze małe i średnie przedsiębiorstwa. Chcemy im nie przeszkadzać a raczej pomagać. Dlatego rozmawiam z dyrektorami ZUS i Urzędu Skarbowego o wytworzeniu przyjaznego klimatu dla elbląskich przedsiębiorców. Promujemy nasze tereny inwestycyjne, organizujemy Targi i Giełdy Pracy. Także Strategia Promocji Miasta ma nam dać szanse na ograniczenie bezrobocia poprzez działania promocyjne miasta. Dużo także sobie obiecujemy po współpracy z Gdańskiem i Obwodem Kaliningradzkim.



Sport - aquapark i stadion

Oczywiście nie mogło zabraknąć pytań o sztandarowe obietnice prezydenta miasta, składane w czasie kampanii wyborczej – czyli o budowę aquaparku i stadionu piłkarskiego.

- Przede wszystkim planując budowę aquaparku nie chcieliśmy obciążać finansowaniem tej inwestycji budżetu miasta – mówił prezydent Nowaczyk. – Dlatego uruchomiliśmy procedurę partnerstwa publiczno-prywatnego. Trzy firmy są zainteresowane budową takiego obiektu w naszym mieście. Niestety mają problem z uzyskaniem na to zadanie kredytów bankowych. Dlatego zmieniamy strategię, aby jeszcze bardziej uwiarygodnić tą inwestycję. Powołamy spółkę miejską do budowy aquaparku, a ta spółka będzie miała za zadanie pozyskać inwestorów zewnętrznych. Nadal wierzę, że nasze miasto stać na to, aby aquapark u siebie posiadać.

Jeśli chodzi o stadion miejski, a właściwie zmianę jego miejsca budowy, to prezydent podkreślił, że zadecydowały o tym koszty inwestycji. Dlatego stadion będzie budowany przy Agrykola 8. Obecnie miasto szacuje potencjalne koszty jego utrzymania.

- Basen miejski musiał zostać zamknięty, ponieważ koszt jego rewitalizacji to 16 mln zł. Nie mamy praktycznie żadnych szans na pozyskanie na to zadanie środków unijnych – mówił prezydent Nowaczyk. – Zamiast tego, na bazie basenu, powstanie aquapark.

Prezydent poinformował, że w przyszłym roku w Elblągu powstanie siódmy Orlik a II Liceum Ogólnokształcące pozyska nową salę gimnastyczną.

Budżet miasta – jak stoimy z finansami?

Prezydent Grzegorz Nowaczyk mówił, że praktycznie wszystkie samorządy mają obecnie problemy finansowe. Władze miasta sięgają więc po kredyty i obligacje miejskie, jako narzędzia finansowania inwestycji.

- Ważne, aby ryzyko finansowe takich działań było niewielkie. Tak jest w Elblągu – mówił prezydent miasta. – My pozyskaliśmy z emisji obligacji 107 mln zł. Na straży finansów miasta stoi Regionalne Izba Obrachunkowa i Najwyższa Izba Kontroli. Na bieżąco spłacamy nasze zadłużenie i realizujemy zakładane inwestycje.

Kontakty z mieszkańcami

Prezydent Grzegorz Nowaczyk, jak podkreślał, nie unika kontaktu z mieszkańcami. W każdą środę spotyka się z ludźmi i rozmawia o ich sprawach.

- Często są to prozaiczne sprawy, jak krzywy chodnik a czasami rzeczy poważne – mówił prezydent. – Spotykam ludzi w sklepach, często nawet tych z opozycji do mnie. Zawsze rozmawiamy.

Następnie pytania zadawali zebrani na spotkaniu mieszkańcy. Z bardzo wielu wybraliśmy te najciekawsze.

Tomasz Stężała pytał o ograniczenia wydatków w Urzędzie Miejskim. Prezydent odpowiadał, że miasto czyni oszczędności w swoich strukturach. W ciągu dwóch lat zlikwidowano niektóre jednostki miejskie oraz zredukowano w sumie 27 etatów. Grzegorz Nowaczyk zapowiedział też ograniczenie wydatków na oświatę.

Jerzy Wojtas pytał o likwidację jednostek wojskowych w Elblągu oraz o to, czy zostanie wybudowana linia tramwajowa w ciągu ul. 12 lutego. Prezydent Nowaczyk odpowiadał, że zmiany w strukturze organizacyjnej Sił Zbrojnych są poza jego możliwościami i decyzja w tej sprawie zapadła wiele lat temu. Potwierdził, że miasto będzie szukało środków unijnych na położenie torowiska przy ul. 12 lutego.

Padło także pytanie o wyjazdy zagraniczne prezydenta miasta, w tym do Chin. Prezydent odpowiadał, że delegacja Elbląga do Chin udała się na zaproszenie tamtejszego miasta. Obecnie Chiny to największa gospodarka świata. Rozmawiano tam o potencjalnych inwestycjach w naszym mieście.

- Niedługo odbędzie się wizyta w Elblągu przedsiębiorców z Chin. Choć decyzje biznesowe nie zapadają w ciągu miesięcy, to mamy nadzieję na nowe inwestycje w mieście – mówił prezydent Nowaczyk.

Mieszkańcy pytali jeszcze o podwyżki czynszów w mieszkaniach komunalnych. Tu odpowiadali wiceprezydent Tomasz Lewandowski oraz dyrektor ZBK Agnieszka Kozoń. Wskazali, że podwyżki czynszów mają pozwolić na prowadzenie remontów w strukturze budynków komunalnych. Ponadto, jak informowała dyrektor ZBK, dla ubogich mieszkańców przewidziano system ulg finansowych.

Sala Ratusza Staromiejskiego wypełniła się ponad setką mieszkańców, co pokazuje, że takie spotkania są w naszym mieście potrzebne. Jak się dowiedzieliśmy, tego typu konfrontacje władz miasta z mieszkańcami mają być częstsze.

Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.